Para oglądająca dokumenty przy laptopie z widokiem na ocean i apartamenty na Teneryfie

2025-12-059 minut czytaniaZakup nieruchomości

Najczęstsze błędy przy zakupie mieszkania na Teneryfie i jak ich uniknąć

Zobacz, jakie błędy najczęściej popełniają Polacy przy zakupie mieszkania na Teneryfie – i jak ich uniknąć, żeby cały proces był spokojniejszy i bardziej przewidywalny.

Dlaczego tak łatwo o błąd przy zakupie mieszkania na Teneryfie?

Zakup mieszkania na Teneryfie to dla wielu osób połączenie marzenia o słońcu z poważną decyzją finansową.
To połączenie ma jeden efekt uboczny:

Emocje często wyprzedzają chłodną analizę.

W praktyce prowadzi to do powtarzających się błędów, które widzimy u osób kupujących nieruchomości na wyspie po raz pierwszy.
Poniżej znajdziesz najczęstsze z nich – i konkretne sposoby, jak ich uniknąć.


1. Zakochanie się w pierwszym mieszkaniu z ogłoszenia

Pierwszy błąd to klasyka:

  • widzisz ładne zdjęcia,
  • wyobrażasz sobie siebie na balkonie z widokiem na ocean,
  • i zaczynasz „dopasowywać” całe życie pod tę jedną ofertę.

Problem w tym, że:

  • zdjęcia często są mocno podrasowane,
  • nie widzisz sąsiadów, hałasu, ruchu na ulicy,
  • nie masz porównania z innymi nieruchomościami w tej okolicy.

Jak tego uniknąć?

  • Załóż z góry, że pierwsze 3–5 mieszkań to „rozpoznanie terenu”, a nie docelowy wybór.
  • Dopiero po obejrzeniu kilku lokalizacji zacznij na poważnie rozważać decyzję.
  • Na oględziny weź checklistę: hałas, słońce, stan budynku, opłaty, odległość od sklepu/plaży.

2. Brak realnego budżetu „all in”

Drugi błąd: patrzenie tylko na cenę z ogłoszenia.

W praktyce przy zakupie na Teneryfie dochodzą m.in.:

  • podatki i opłaty notarialne (często okolice 8–10% wartości),
  • koszt tłumacza, prawnika, gestori,
  • doposażenie mieszkania, pierwsze rachunki, opłaty po zakupie,
  • prowizje bankowe, jeśli korzystasz z kredytu.

Efekt?
Mieszkanie „za 220 000 €” nagle robi się realnie bliżej 240–250 000 €.

Jak tego uniknąć?

  • Zawsze licz budżet z zapasem 10–12% ponad cenę z ogłoszenia.
  • Już na starcie zapisz: „maksymalna cena mieszkania: X, maksymalny budżet całkowity: X + koszty”.
  • Jeśli oferta „zjada” cały budżet bez poduszki – lepiej szukać dalej.

3. Pomijanie sprawdzenia wspólnoty i kosztów stałych

Kolejny błąd: skupianie się wyłącznie na samej nieruchomości, bez sprawdzenia:

  • wysokości miesięcznej opłaty comunidad,
  • tego, co zawiera comunidad (basen, winda, ochrona, sprzątanie części wspólnych),
  • czy wspólnota nie planuje większych remontów (elewacja, windy, basen).

Wysoka comunidad może:

  • mocno podnieść koszt utrzymania mieszkania,
  • albo wręcz zdecydować, że inwestycja przestaje się spinać przy najmie.

Jak tego uniknąć?

  • Zawsze pytaj o dokładną kwotę comunidad i jej zakres.
  • Zapytaj też o ostatnie i planowane remonty – to świetnie pokazuje kondycję wspólnoty.
  • Policz, ile zapłacisz rocznie w comunidad + IBI + basura.

4. Podpisywanie umów „na szybko”, bez tłumacza i prawnika

Kolejny klasyczny błąd:

„Przecież agent wszystko wyjaśnił, a umowa jest standardowa…”

Problem:

  • umowa rezerwacyjna lub przedwstępna (arras) ma realne skutki prawne,
  • zadatek 5–10% to nie są „małe pieniądze”,
  • drobny zapis może działać wyłącznie na korzyść drugiej strony.

Jak tego uniknąć?

  • Nigdy nie podpisuj umów po hiszpańsku, których realnie nie rozumiesz.
  • Zapewnij sobie:
    • tłumaczenie na język, w którym czujesz się pewnie,
    • albo wsparcie prawnika / asesora, który zna lokalny rynek.
  • Zakładaj, że koszt takiego wsparcia to po prostu część inwestycji, a nie „zbędny wydatek”.

5. Wybór lokalizacji „pod zdjęcia”, a nie pod swój styl życia

Częsty błąd: wybór lokalizacji wyłącznie na podstawie:

  • plaży,
  • widoku z balkonu,
  • kilku spacerów po okolicy w trakcie urlopu.

Potem okazuje się, że:

  • w zimie w danej części jest chłodniej i częściej pada,
  • do sklepu jest faktycznie 20 minut pod górkę,
  • dojazd do pracy/szkoły dziecka zajmuje dużo więcej czasu niż zakładałeś.

Jak tego uniknąć?

  • Zastanów się, czy kupujesz mieszkanie bardziej „pod wakacje”, czy pod codzienne życie / najem.
  • Zrób osobną listę lokalizacji:
    • TOP lokalizacje pod najem krótkoterminowy,
    • TOP lokalizacje pod długoterminowy pobyt / życie na wyspie.
  • Jeśli masz taką możliwość – spędź w wybranej okolicy kilka dni poza sezonem, a nie tylko w środku wakacji.

6. Zaufanie „okazjom z internetu” bez weryfikacji

W dobie social mediów łatwo trafić na:

  • super „okazje” z grup na Facebooku,
  • ogłoszenia bez pośredników,
  • „znajomego znajomego”, który „ma kontakt”.

Część z tych historii kończy się dobrze, ale:

  • zdarzają się przepłacone nieruchomości,
  • nieruchomości z problemami prawnymi,
  • albo po prostu zatajone informacje (zaległości, wady techniczne).

Jak tego uniknąć?

  • Niezależnie od źródła ogłoszenia – zawsze rób minimum:
    • sprawdzenie stanu prawnego,
    • weryfikacja obciążeń,
    • sprawdzenie dokumentów przez kogoś z doświadczeniem.
  • Jeśli oferta wygląda „zbyt dobrze jak na tę cenę” – przyjmij, że coś jest nie tak i trzeba to znaleźć, zanim podejmiesz decyzję.

7. Brak planu na „co dalej” po zakupie

Ostatni, ale bardzo ważny błąd:
skupienie się wyłącznie na samym akcie zakupu, bez planu na:

  • to, kto będzie mieszkanie doglądał,
  • jak będą rozliczane podatki od najmu / posiadania nieruchomości,
  • jak zorganizujesz serwis sprzątający, przekazanie kluczy, odbiór poczty itd.

To szczególnie ważne, jeśli:

  • mieszkasz na co dzień poza Teneryfą,
  • planujesz wynajem (krótko- lub długoterminowy),
  • nie znasz jeszcze lokalnego języka i procedur.

Jak tego uniknąć?

  • Już na etapie szukania nieruchomości zastanów się:
    • kto będzie Twoim partnerem na miejscu (osoba prywatna, firma, agencja),
    • w jaki sposób chcesz zarządzać najmem,
    • jak będziesz monitorować stan mieszkania i rozliczenia.
  • Dopytaj od razu, czy w okolicy są firmy, które się tym zajmują – i ile to realnie kosztuje.

Podsumowanie – jak kupować na Teneryfie z głową?

Zakup mieszkania na Teneryfie nie musi być stresującą przygodą, jeśli:

  1. Nie zakochasz się w pierwszej ofercie z internetu.
  2. Policzyć budżet „all in”, z kosztami dodatkowymi.
  3. Sprawdzisz wspólnotę, koszty stałe i plany remontowe.
  4. Nie podpiszesz żadnej umowy bez pełnego zrozumienia jej zapisów.
  5. Wybierzesz lokalizację pod realny styl życia / najmu, a nie tylko pod zdjęcia na Instagramie.
  6. Zweryfikujesz każdą „okazję” niezależnie od tego, gdzie ją znalazłeś.
  7. Będziesz mieć plan na to, co dzieje się po akcie notarialnym.

Jeśli czujesz, że chcesz przejść ten proces bardziej świadomie i spokojnie, możesz potraktować ten tekst jako checklistę – a kiedy przyjdzie czas na konkrety, po prostu odezwać się i omówić swoją sytuację krok po kroku.

#zakup#Teneryfa#błędy#nieruchomości w Hiszpanii#bezpieczeństwo
← Wróć do bloga