Spacerując dzisiaj po jednej z dzielnic, natknąłem się na ten budynek. Musiałem przystanąć i zrobić zdjęcie. Na tle tradycyjnych, często pomarańczowych lub żółtych kamienic z lat 80. i 90., ta biała, geometryczna bryła wyglądała jak przybysz z przyszłości.
Charakterystyczne, zewnętrzne klatki schodowe w formie spiralnych wież nadają mu unikalny, nieco futurystyczny charakter. To doskonały przykład na to, jak ewoluuje architektura na Teneryfie.
Wyspa, kojarzona głównie z rustykalnym stylem kanaryjskim, coraz śmielej otwiera się na nowoczesny design. Co to oznacza dla Ciebie jako potencjalnego kupca?
1. Nowy standard funkcjonalności
Starsze budynki na Teneryfie mają swój niepowtarzalny urok, ale często ich układy mieszkań bywają... specyficzne (np. długie korytarze, małe kuchnie bez okna).
Nowoczesne projekty, takie jak ten ze zdjęcia, stawiają na:
- Otwarte przestrzenie: Salon połączony z aneksem kuchennym.
- Większe przeszklenia: Wpuszczające więcej światła (zwróć uwagę na duże okna i tarasy).
- Lepsze instalacje: Nowa elektryka, hydraulika i często przygotowanie pod klimatyzację w standardzie.
Dla osób przyzwyczajonych do europejskich standardów deweloperskich, takie budynki są często bardziej "zrozumiałe" i łatwiejsze w aranżacji.
2. Estetyka "Clean Look"
Biel jest kolorem, który idealnie pasuje do klimatu Teneryfy. Odbija promienie słoneczne, dzięki czemu budynek mniej się nagrzewa, a wizualnie świetnie kontrastuje z błękitem nieba i zielenią palm (widoczną na dole zdjęcia).
Taka minimalistyczna estetyka, zwana często "clean look", jest bardzo poszukiwana przez inwestorów z północnej Europy (Skandynawia, Niemcy, Polska), którzy cenią sobie porządek i nowoczesny design. Apartamenty w takich budynkach często łatwiej i drożej wynajmują się turystom szukającym "Instagramowych" wnętrz.
3. Kwestia lokalizacji i ceny
Jest jednak pewien haczyk. Większość najlepszych lokalizacji w "pierwszej linii" przy oceanie została zabudowana w latach 70. i 80. Nowe, odważne projekty architektoniczne powstają często nieco dalej od plaży (tam, gdzie były jeszcze wolne działki) lub są efektem gruntownej przebudowy starszych obiektów.
Dlatego, szukając nowoczesności, często trzeba pójść na kompromis z lokalizacją lub przygotować się na znacznie wyższą cenę za metr kwadratowy niż w sąsiednim, starszym budynku.
Podsumowanie
Teneryfa to nie tylko skanseny i hotele z lat 90. To dynamiczny rynek, który goni światowe trendy. Budynek ze zdjęcia jest tego świetnym dowodem.
Wolisz kanaryjską klasykę z duszą, czy nowoczesny minimalizm? Niezależnie od odpowiedzi, pomożemy Ci znaleźć nieruchomość, która trafi w Twój gust.

