Kiedy w Polsce za oknem króluje szarówka, a dojazdy do pracy wiążą się ze skrobaniem szyb i staniem w korkach, na Wyspach Kanaryjskich "dzień w biurze" wygląda odrobinę inaczej.
Zrobiłem to zdjęcie dzisiaj, w drodze do pracy. Zamiast biurowych ścian, bezchmurne niebo. Zamiast betonu za oknem, zielone wzgórza i palmy.
Oto dlaczego Teneryfa to nie tylko świetne miejsce na dwutygodniowy urlop, ale przede wszystkim genialne miejsce do normalnego życia i prowadzenia biznesu:
1. Zastrzyk energii od samego rana
Patrząc na takie widoki w drodze do pracy, trudno o zły humor. Słońce świeci tu przez większość roku, co ładuje baterie lepiej niż najmocniejsza kawa. To właśnie ten klimat przyciąga tu co roku tysiące osób, które decydują się na tzw. "zimowanie" (czyli spędzanie najchłodniejszych miesięcy w ciepłym klimacie) lub całkowitą przeprowadzkę.
2. Sezon, który nigdy się nie kończy
Taka pogoda oznacza, że na wyspie przez cały rok można spokojnie oglądać mieszkania, bez przerwy zimowej. Ma to też znaczenie, jeśli myślisz o wynajmie. Na Teneryfie nie ma "martwego sezonu". Kiedy latem turyści szukają plaż, zimą przylatują tu uciekinierzy przed mrozem. Nie znaczy to jednak, że każde mieszkanie można wynajmować turystom ani że będzie zarabiać bez przerwy: możliwość legalnego najmu krótkoterminowego trzeba sprawdzić dla konkretnego lokalu, a obłożenie i stawki policzyć ostrożnie, z pustymi tygodniami i kosztami.
3. Codzienna infrastruktura w tropikalnym wydaniu
Zwróć uwagę na to zdjęcie. To zwykła ulica, zaparkowane samochody, normalny ruch miejski, a w tle krajobraz jak z pocztówki. Teneryfa łączy w sobie europejski standard życia (dobre drogi, szybki internet, świetną opiekę medyczną) z egzotycznym klimatem. Masz tu wszystko, czego potrzebujesz do codziennego funkcjonowania, ale w otoczeniu, które przypomina niekończące się wakacje.
Podsumowanie
Jeśli marzysz o tym, by Twoje codzienne dojazdy wyglądały podobnie, jesteś w dobrym miejscu. Mieszkam na południu wyspy i te ulice znam z codzienności, a nie tylko z ogłoszeń.
Dopasowane propozycje przygotuję po wypełnieniu Paszportu Kupującego. Napisz do mnie, chętnie wypiję z Tobą wirtualną (lub prawdziwą!) kawę i opowiem, jak przygotować się do zakupu. O codzienności, która nie mieści się w tabelkach, pisałem też we wpisie o życiu na Teneryfie na co dzień.





