W niedzielę przed południem zamiast na plażę pojechałem w górę. Z wybrzeża, przez Adeje i serpentyny nad Aroną, w stronę Ifonche. Niedługo później szedłem szlakiem wśród kanaryjskich sosen, w ciszy, w której słychać było tylko wiatr i własne kroki.
Pod stopami miałem całe południe wyspy: od gór schodzących w stronę morza, przez zabudowę Adeje, aż po pas kurortów i ocean. To zdjęcie jest najlepszą odpowiedzią na pytanie, które słyszę bardzo często: czy na południu Teneryfy jest coś poza betonem i basenami?
Dwie Teneryfy na jednym zdjęciu
Z plaży w Costa Adeje czy Los Cristianos łatwo uwierzyć, że południe to tylko hotele, promenady i suche wzgórza. Tymczasem wystarczy podjechać kilkaset metrów w górę, żeby zmienił się krajobraz: pojawiają się sosny kanaryjskie, szlaki piesze i punkty widokowe, a temperatura spada o kilka stopni.

To ma praktyczne znaczenie, jeśli myślisz o dłuższym pobycie albo o przeprowadzce. Tydzień na leżaku jest przyjemny, ale po miesiącu większość ludzi szuka czegoś więcej. Na południu tym „czymś” są właśnie góry: niedzielny spacer, rower, piknik w cieniu sosen, a wieczorem powrót nad ocean.
Widok, który tłumaczy geografię południa
Z tego miejsca świetnie widać, jak zbudowane jest południe wyspy:
- na dole pas kurortów przy oceanie, z największą liczbą turystów i najwyższymi cenami,
- wyżej stare miasteczka, takie jak Adeje czy Arona, gdzie mieszka się bardziej po hiszpańsku,
- najwyżej góry, las i szlaki, praktycznie bez zabudowy.

Kupując mieszkanie, wybierasz właściwie wysokość, a nie tylko miejscowość. Od niej zależy temperatura, wiatr, liczba turystów za ścianą i cena. O tym, jak wygląda życie w miasteczkach powyżej kurortów, pisałem we wpisie o San Miguel de Abona.
Kilka praktycznych uwag
- Samochód to podstawa. Do takich miejsc nie dojedziesz wygodnie autobusem, a drogi w górach są kręte i wąskie. Jeśli nie planujesz auta, wybieraj mieszkanie w miejscu z dobrą komunikacją.
- W górach jest chłodniej. Nawet gdy na plaży jest ciepło, tutaj przydaje się bluza, a zimą bywa naprawdę rześko.
- Bliskość lasu to także odpowiedzialność. Latem obowiązują ograniczenia związane z ryzykiem pożarów, a przy domach blisko lasu warto sprawdzić ubezpieczenie. Pisałem o tym szerzej we wpisie o bezpieczeństwie na Wyspach Kanaryjskich.
- Zobacz okolicę o różnych porach. Poranek w górach i wieczór na promenadzie to dwa zupełnie różne światy. Warto poznać oba, zanim zdecydujesz, w którym chcesz mieszkać na co dzień.
Dlaczego o tym piszę
Bo przy zakupie łatwo patrzeć tylko na mieszkanie i odległość do plaży. Tymczasem jakość życia na wyspie w dużej mierze zależy od tego, co masz w zasięgu weekendowego wypadu. Na południu Teneryfy masz i ocean, i góry, i to w odległości, którą przy dobrym planie pokonuje się szybciej niż korek w polskim mieście.
Jeśli zastanawiasz się, która wysokość i która część wyspy pasuje do Twojego stylu życia, zacznij od Paszportu Kupującego. Uporządkujesz w nim budżet i priorytety, a za Twoją zgodą przekażę zgłoszenie współpracującej agencji, która przygotuje propozycje. Szerzej o różnicach między częściami wyspy pisałem w tekście Teneryfa, kontynent w miniaturze.





