Kanaryjskie sosny na zboczu gór nad Adeje i Aroną, w dole zabudowa południowego wybrzeża i ocean

2026-10-05 • 4 minuty czytania • Życie na Teneryfie

Las sosnowy pół godziny od plaży. Poranek w górach nad Adeje i Aroną

W niedzielę przed południem zamiast na plażę pojechałem w górę. Niedługo później szedłem szlakiem wśród kanaryjskich sosen, a pod stopami miałem całe południe wyspy: Adeje, zielone doliny i kurorty aż po ocean. To najlepsza odpowiedź na pytanie, czy na południu Teneryfy jest coś poza betonem i basenami.

W niedzielę przed południem zamiast na plażę pojechałem w górę. Z wybrzeża, przez Adeje i serpentyny nad Aroną, w stronę Ifonche. Niedługo później szedłem szlakiem wśród kanaryjskich sosen, w ciszy, w której słychać było tylko wiatr i własne kroki.

Pod stopami miałem całe południe wyspy: od gór schodzących w stronę morza, przez zabudowę Adeje, aż po pas kurortów i ocean. To zdjęcie jest najlepszą odpowiedzią na pytanie, które słyszę bardzo często: czy na południu Teneryfy jest coś poza betonem i basenami?


Dwie Teneryfy na jednym zdjęciu

Z plaży w Costa Adeje czy Los Cristianos łatwo uwierzyć, że południe to tylko hotele, promenady i suche wzgórza. Tymczasem wystarczy podjechać kilkaset metrów w górę, żeby zmienił się krajobraz: pojawiają się sosny kanaryjskie, szlaki piesze i punkty widokowe, a temperatura spada o kilka stopni.

Szlak wśród sosen w górach nad Adeje, w tle wybrzeże i ocean

To ma praktyczne znaczenie, jeśli myślisz o dłuższym pobycie albo o przeprowadzce. Tydzień na leżaku jest przyjemny, ale po miesiącu większość ludzi szuka czegoś więcej. Na południu tym „czymś” są właśnie góry: niedzielny spacer, rower, piknik w cieniu sosen, a wieczorem powrót nad ocean.


Widok, który tłumaczy geografię południa

Z tego miejsca świetnie widać, jak zbudowane jest południe wyspy:

  • na dole pas kurortów przy oceanie, z największą liczbą turystów i najwyższymi cenami,
  • wyżej stare miasteczka, takie jak Adeje czy Arona, gdzie mieszka się bardziej po hiszpańsku,
  • najwyżej góry, las i szlaki, praktycznie bez zabudowy.

Widok z gór na Adeje, zieloną dolinę i zabudowę Costa Adeje przy oceanie

Kupując mieszkanie, wybierasz właściwie wysokość, a nie tylko miejscowość. Od niej zależy temperatura, wiatr, liczba turystów za ścianą i cena. O tym, jak wygląda życie w miasteczkach powyżej kurortów, pisałem we wpisie o San Miguel de Abona.


Kilka praktycznych uwag

  1. Samochód to podstawa. Do takich miejsc nie dojedziesz wygodnie autobusem, a drogi w górach są kręte i wąskie. Jeśli nie planujesz auta, wybieraj mieszkanie w miejscu z dobrą komunikacją.
  2. W górach jest chłodniej. Nawet gdy na plaży jest ciepło, tutaj przydaje się bluza, a zimą bywa naprawdę rześko.
  3. Bliskość lasu to także odpowiedzialność. Latem obowiązują ograniczenia związane z ryzykiem pożarów, a przy domach blisko lasu warto sprawdzić ubezpieczenie. Pisałem o tym szerzej we wpisie o bezpieczeństwie na Wyspach Kanaryjskich.
  4. Zobacz okolicę o różnych porach. Poranek w górach i wieczór na promenadzie to dwa zupełnie różne światy. Warto poznać oba, zanim zdecydujesz, w którym chcesz mieszkać na co dzień.

Dlaczego o tym piszę

Bo przy zakupie łatwo patrzeć tylko na mieszkanie i odległość do plaży. Tymczasem jakość życia na wyspie w dużej mierze zależy od tego, co masz w zasięgu weekendowego wypadu. Na południu Teneryfy masz i ocean, i góry, i to w odległości, którą przy dobrym planie pokonuje się szybciej niż korek w polskim mieście.

Jeśli zastanawiasz się, która wysokość i która część wyspy pasuje do Twojego stylu życia, zacznij od Paszportu Kupującego. Uporządkujesz w nim budżet i priorytety, a za Twoją zgodą przekażę zgłoszenie współpracującej agencji, która przygotuje propozycje. Szerzej o różnicach między częściami wyspy pisałem w tekście Teneryfa, kontynent w miniaturze.

#Adeje#Arona#Ifonche#góry#natura#życie na Teneryfie
← Wróć do bazy wiedzy